CAD W RUCHU

Plik STEP: czym go otworzyć za darmo i co naprawdę jest w środku

FreeCAD 1.1.3 otwiera STEP za darmo na Macu, Windowsie i Linuksie. Zespół 4,9 MB ze 169 bryłami wczytał w 1,1 s. Nazwy części są tylko wtedy, gdy eksport je zapisał.

Plik STEP otworzy za darmo FreeCAD, wersja 1.1.3 z freecad.org, na Macu, Windowsie i Linuksie. Nie trzeba konta ani wysyłania pliku na cudzy serwer. Sprawdziłem na dwóch zespołach z otwartych repozytoriów: przekładnia cykloidalna, 4,9 MB, wczytała się w 1,1 s i pokazała 169 brył; chwytak równoległy, 10,9 MB, w 1,8 s, 157 brył. Czas mierzyłem w trybie bez okna, samym odczytem geometrii.

STEP to format wymiany, nie plik programu. Zapisuje bryły, ich położenie w zespole i jednostkę. W obu moich plikach jednostką jest milimetr, zapisany w środku jako SI_UNIT ( .MILLI., .METRE. ), więc gabaryt przekładni, 77,6 na 68,5 na 77,6 mm, jest gabarytem z dokumentacji, a nie zgadywanką po otwarciu.

Co zobaczysz, a czego może nie być

Bryły i położenia są zawsze. Nazwy części nie. Przekładnia jest zapisana w wersji AP214 i nie ma w środku ani jednego wpisu PRODUCT, więc po otwarciu dostałem 169 brył bez nazw: obudowa, tarcze i 42 rolki jako lista ponumerowanych kształtów. Chwytak jest w AP242 i ma 46 wpisów z nazwami, między innymi 430_Horn i Board, więc od razu wiadomo, co jest czym.

Różnica bierze się z programu, który eksportował, i z ustawień eksportu, nie z FreeCAD. Ten sam zespół z tego samego CAD-a może wyjść z nazwami albo bez, zależnie od jednego pola w oknie eksportu. Jeśli plik ma trafić do kogoś, kto ma na nim pracować, nazwy oszczędzają godzinę identyfikowania, która bryła jest łożyskiem.

Drugi wariant, na który trafiłem, to zespół rozbity na osobne pliki STEP, po jednym na część. Nazwa siedzi wtedy w nazwie pliku, ale znika informacja o położeniu części względem siebie. Do animacji to gorszy wariant niż jeden plik zespołowy bez nazw, bo położenia odtwarza się ręcznie.

Kiedy FreeCAD nie wystarczy

Do obejrzenia, zmierzenia i przekroju wystarczy. Do zmiany konstrukcji nie: STEP nie ma historii operacji, więc nie cofniesz zaokrąglenia ani nie zmienisz średnicy otworu parametrem. Do tego jest program, w którym plik powstał, albo ponowne modelowanie.

Przy dużych zespołach liczy się liczba ścian, nie megabajty. Chwytak ma 12 745 ścian, przekładnia 2 360, i to chwytak obraca się wolniej w oknie, mimo że oba są małe. Plik pełnej maszyny z tysiącami śrub potrafi wczytywać się minutami; wtedy prosi się o zespół bez normaliów.

Do animacji potrzebuję dokładnie tego, co opisałem: jeden plik zespołowy, milimetry, najlepiej z nazwami części. Wszystko, co dalej, czyli rozłożenie, przekrój i ruch, liczę z tego samego pliku, którym otwiera się FreeCAD.